Przegląd Wielkopolski nr 77 (3/2007)
Stanisław Słopień, Od redaktora
W słowie otwierającym poprzedni numer Przeglądu zapowiadałem rychły powrót oraz
rozwinięcie na naszych łamach problematyki związanej z historią oraz walorami przyrodniczymi
Przygodzic, między innymi z powodu zauroczenia Antoninem i jego okolicami, jakie
stało się udziałem uczestników obradującej tam w maju tego roku XVIII Wielkopolskiej
Konferencji Kulturalnej.
Nie wycofując się z tej obietnicy i podtrzymując zaproszenie do współpracy skierowane
do tamtejszych regionalistów, proponuję Czytelnikom na początek lekturę tekstu "Bogactwo
ludzkie, zapisane atramentem czułości" czyli zapisu wieczoru w Domu Literatury Biblioteki
Raczyńskich w Poznaniu z udziałem licznej grupy mieszkańców stolicy Wielkopolski,
dla których Ostrów Wielkopolski lub Wschowa pierwszej połowy XX wieku są owymi pielęgnowanymi
w sercu małymi ojczyznami.
Dla człowieka, któremu lata dzieciństwa i młodości upłynęły gdzieś w centralnej
Polsce w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych tegoż wieku jest to świat zupełnie
nieznany. Budzi trochę zazdrości i tyleż wątpliwości. Jego dzieciństwo też było
szczęśliwe! Czyżby warunkiem sentymentalnych związków z krajem lat dziecinnych był
atrybut kresowości, pogranicza i wielokulturowości? Czy duch wspólnoty i współdziałania
ponad narodami, kulturami i religiami, ponad wszelkimi podziałami to fakt historyczny?
A może to projekcja własnych marzeń o upragnionej przyszłości? U regionalisty budzi
się też pytanie inne. Czyż literackie (oraz filmowe) obrazy miast i miasteczek nie
mają większych szans na zadomowienie się w świadomości ziomków i rodaków, niż wszelkiego
rodzaju mniej lub bardziej uczone rozprawy? Jak osiągnąć to, o czym marzą regionaliści?
Może nadeszła pora, aby w większym niż dotąd stopniu zwrócić się w stronę literatury
pięknej i innych dziedzin sztuki jako sprzymierzeńców w usiłowaniach nadawaniu sensu
naszemu tu i teraz? Przytaczane przez Sergiusza Sternę Wachowiaka casusy: Teodora
Parnickiego, Andreasa Gryphiusa czy Stanisława Grochowiaka warte są przemyślenia
i weryfikacji – z uwzględnieniem racji historyków. (Sterna Wachowiak przeciwstawia
uznanie, jakim obdarzony został we Francji, ojczyźnie szkoły historycznej „Annales”
Teodor Parnicki zmieszaniu go z błotem jako fikcjotwórcy przez "szkołę historyczną,
która nie ocknęła się dotąd z mentalności oświeceniowej czy dziewiętnastowiecznej".)
A może zaniepokojenie rozmijaniem się z najbardziej widocznymi nurtami kultury współczesnej
jest udziałem nie tylko regionalistów? Regionalizmu, w tym wielkopolskiego, wyobrazić
sobie ani bez literatury, ani bez historii i historyków wszakże nie sposób. Z przyjemnością
publikujemy tekst Anny Szymczyk-Fugał o dodatkach literackich w Kurierze Poznańskim
oraz Zdzisławy Szymańskiej-Chlebowskiej o wpływie sfer handlowych i przemysłowych
na kształcenie zawodowe ("społeczna odpowiedzialność biznesu"?) oraz debiut Patrycji
Kanafockieji o codziennych zajęciach Wielkopolanek na przełomie XIX i XX wieku.
Dziękujemy za pomoc w naszych próbach przybliżenia Czytelnikom - Wielkopolski w
latach sąsiadujących z Polskim Sejmem Dzielnicowym w Poznaniu oraz Powstaniem Wielkopolskim
1918-1919 roku. W związku ze zbliżającą się 90. rocznica tych wydarzeń chcielibyśmy
ukazać ich szersze tło i wesprzeć nasz projekt zbierania materiałów do słownika
biograficznego Pierwszego po latach niewoli polskiego Sejmu. Ksiądz Stanisław Kozierowski
to kolejny delegat na to zgromadzenie, którego sylwetkę zamieszczamy. Ciekawym przyczynkiem
do problematyki początków Polski odrodzonej są pieczołowicie zgromadzone przez Daromiłę
Wąsowską-Tomawską wspominki i anegdoty o Ignacym Janie Paderewskim.
Opracowany przez Bogusława Kowalczyka biogram Franciszka Firlika dedykujemy wielkopolskim
harcerzom różnych pokoleń, w tym uczestnikom uroczystego odnowienia przyrzeczenia
harcerskiego, jakie w stulecie skautingu odbyło się na polanie nad Maltą w Poznaniu.
Do debaty nad kształtem wielkopolskiego regionalizmu proponujemy włączenie problematyki
organizacji pozarządowych. Jej uwzględnienie daje możliwość spojrzenia na ten ruch
w perspektywie społeczeństwa obywatelskiego oraz określenia roli stowarzyszeń regionalnych
w obrębie tak zwanego trzeciego sektora. Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne ogłosiło
hasłem Dni Wielkopolski’2007 "Organizacje pozarządowe – Wielkopolsce" i mamy nadzieję,
że teksty: Mariana Pietruszewskiego, Przemysława Kieliszewskiego i Piotra Landsberga
zainspirują nowe formy współpracy wewnątrzsektorowej i – co szczególnie ważne –
współpracę partnerską tych organizacji z samorządami od wojewódzkiego poczynając.
Stanisław Słopień
Z wielkim bólem żegnamy zmarłą 12 sierpnia roku 2007.
Ś. P Panią Doktor Annę Marciniak,
która bezinteresownie współpracowała z naszą redakcją od samego niemal początku
naszej działalności, prowadząc z niesłychanym zaangażowaniem rubrykę "Z korespondencji
Wielkopolan" oraz służąc radą i pomocą w wielu sprawach.