iPW

Skip Navigation Links
okładka

Przegląd Wielkopolski nr 78 (4/2007)

Stanisław Słopień, Od redaktora

     Adam Poszwiński, Józef Rymer, Władysław Seyda, Bolesław Krysiewicz, Zofia Sokolnicka, Celestyn Rydlewski, Wojciech Trąmpczyński, Antoni Stychel, Czesław Meissner to postacie z pierwszej strony okładki tego numeru Przeglądu Wielkopolski.

Kim byli?

Adam Poszwiński, redaktor naczelny Dziennika Kujawskiego w Inowrocławiu, reprezentując Naczelną Radę Ludową 7 maja 1919 roku dokonał uroczystego otwarcia Uniwersytetu Poznańskiego.

Józef Rymer, delegat katowicki na obrady Polskiego Sejmu Dzielnicowego i jeden z jego trzech wicemarszałków.

Władysław Seyda, jeden z głównych organizatorów i „aktorów” wszystkiego, co działo się w Wielkopolsce u zarania Polski odrodzonej, minister byłej dzielnicy pruskiej w II RP.

Bolesław Krysiewicz, chirurg i pionier poznańskiej pediatrii, pierwszy szef Naczelnej Rady Ludowej.

Zofia Sokolnicka, nauczycielka i emisariuszka Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej.

Celestyn Rydlewski, lekarz i wojskowy, członek Rady Żołnierskiej, komisarz graniczny rządu polskiego w Gdańsku, więzień Fortu VII, zamordowany przez Niemców.

Wojciech Trąmpczyński, pierwszy polski naczelny prezes prowincji poznańskiej, w Polsce odrodzonej marszałek Sejmu Ustawodawczego.

Ksiądz prałat Antoni Stychel, wygłosił kazanie w farze poznańskiej podczas mszy św. na otwarcie Polskiego Sejmu Dzielnicowego porównywane z kazaniami sejmowymi ks. Piotra Skargi.

Czesław Meissner, lekarz, jeden z trójki braci wielce zasłużonych, organizator polskich oddziałów Straży i Bezpieczeństwa, prezes poznańskiej Rady Ludowej.

Naczelna Rada Ludowa, Polski Sejm Dzielnicowy, Rada Żołnierska … cóż to takiego? Kim był ks. Stanisław Adamski a kim – Wojciech Korfanty?

Ważne miejsce w oficjalnym kalendarzu imprez w Wielkopolsce zajmują obchody kolejnych rocznic Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 roku. Zwykło się zaznaczać: "jedynego zwycięskiego", podobnie jak przypominać, że powstań wielkopolskich było więcej. Wielkopolanie lubią wykazywać reszcie kraju, że potrafią też się bić, że nie są Polakami gorszej kategorii. Regułą jest, że co roku po obchodach rocznicowych w Poznaniu słychać narzekania, że "Warszawa" tego nie rozumie, że ogólnopolskie media po raz kolejny nie zauważyły, itp.

W społecznościach lokalnych (tam Wielkopolska jeszcze nie zginęła) rocznicowe obchody Powstania mają charakter bardziej spontaniczny. Powstańców jeszcze się pamięta i to nie od święta. Na rynkach wielu wielkopolskich miasteczek są pomniki i tablice pamiątkowe z ich nazwiskami. Dla samorządów oraz regionalnych stowarzyszeń kultury kultywowanie tej pamięci jest czymś oczywistym. Specjalną rolę w tym zakresie odgrywa Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego - ogólnopolskie, z oddziałami: wielkopolskim, kujawsko-pomorskim i lubuskim a także samodzielnymi kołami w Warszawie, Szczecinie i Legnicy.

Gorzej jest z pamięcią i wiedzą o Polskim Sejmie Dzielnicowym. Skoro był w Poznaniu, bywa utożsamiany z poprzednikiem obecnego sejmiku województwa, o którego funkcjonowaniu – i przyznają to sami jego liderzy – wiedza jest ciągle znikoma. Określenie "dzielnicowy", kojarzy się młodzieży z "rozbiciem" dzielnicowym za czasów Bolesława Krzywoustego.

Nasza redakcja, podobnie jak Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne, należy do organizacji oraz osób, które od dziesięciu już prawie lat upominają się o włączenie do pamięci zbiorowej wiedzy o fenomenie, jakim był Polski Sejm Dzielnicowy 3-5 grudnia 1918 roku w Poznaniu. Przypominamy organiczny związek sukcesu Powstania Wielkopolskiego z poprzedzającą go wieloletnią działalnością społeczno-kulturalną, obywatelską i polityczną. Dopiero ich połączenie przyniosło efekt w postaci zwycięskiej najdłuższej wojny nowoczesnej Europy.

W świadomości Wielkopolan oraz opinii publicznej w kraju brak jest wiedzy o przywódcach i liderach tej wojny (jeśli pozostać przy terminologii wojskowej), ich myśli i kulturze politycznej. Tym bardziej - o wkładzie Wielkopolski w dzieło odrodzenia Polski po okresie, kiedy nie było jej na mapie Europy. Wielkopolska okresu międzywojennego wiele zawdzięcza przybyszom z innych dzielnic i temat ten zasługuje na wszechstronne opracowania. Równie jednak interesujące byłoby ukazanie znaczenia Wielkopolan oraz Wielkopolski dla Polski tamtego okresu.

Polski Sejm Dzielnicowy był zgromadzeniem niezwykłym. Do Poznania zjechało ponad tysiąc spośród tysiąca czterystu delegatów reprezentujących cztery miliony Polaków zamieszkujących w granicach ówczesnej Rzeszy Niemieckiej. Byli to bez wątpienia najwybitniejsi przedstawiciele polskiej elity. Odczytywali oni rozpad struktur zaborczych jako znak czasu i formułowali zasady oraz tworzyli struktury organizacyjne niezbędne dla odradzającej się Polski. To był Poznań Stołeczny, to była Metropolia śląca na cały świat czytelne sygnały, że tu zaczyna się Polska.

Przypomnijmy: sformułowano zasady administracji publicznej wyróżniając trzy okresy jej pracy: czas teraźniejszy, aż do przyłączenia zaboru pruskiego do Polski; czas przejściowy i czas regulacji na rzecz Polski.

Przypomnijmy: ustalono zasady organizacji Straży Ludowej jako gwaranta bezpieczeństwa publicznego. Przypomnijmy: generalnie i w szczegółach określono ustrój i organizację szkolnictwa nie zaniedbując praktycznych rozstrzygnięć na rzecz jego polonizacji, zapewnienia kadry nauczycielskiej, uprawnień i obowiązków rodziców.

Sejm wysłał telegramy do Ojca św., prezydenta Wilsona, premiera Clemenceau, premiera Lloyd George’a, marszałka Fochaa także do Czechów, Jugosłowian, Śląska Cieszyńskiego, Lwowa, Belgów, Warszawy, Wilna, Krakowa, komendanta Piłsudzkiego.

Nie sposób wymienić wszystkich telegramów przysłanych do Sejmu. Z różnych dzielnic Polski i różnych krajów.

To był Poznań Stołeczny. Tu zaczynała się Polska.

Może warto w naszych poszukiwaniach tożsamości, dyskusjach o współczesnych elitach, myśleniu o Poznaniu i Wielkopolsce przyszłości uwzględnić również i ten kontekst?

Zbieranie materiałów biograficznych dotyczących delegatów na Sejm Dzielnicowy traktujemy jako projekt, którego głównym celem jest rozwijanie zainteresowania historią regionu. Od początku roku 2006 w każdym numerze naszego kwartalnika publikujemy przynajmniej jeden biogram delegata, ten numer jest pod tym względem wyjątkowo bogaty. Na stronach internetowych PW zapoczątkowaliśmy Słownik delegatów. Ogłosiliśmy konkurs na życiorysy delegatów oraz konkurs na prezentacje multimedialne Wielkopolska 1918. W tym numerze odnotowujemy z radością pierwsze prace wpływające na te konkursy.

Na drugiej stronie naszej okładki prezentujemy kilka fotografii pod wspólnym tytułem Dni Wielkopolski’2007. Wszystkie ilustracje dotyczą wydarzeń, jakie miały miejsce w grudniu, za wyjątkiem otwarcia Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956. co nastąpiło 4 października. W prawym dolnym narożniku to zdjęcie Pana Dra Marka Rezlera, wybitnego historyka regionalisty cenionego wielce przez stowarzyszenia regionalne w Wielkopolsce, autora tekstu, do którego odnoszą się ilustracje z pierwszej strony okładki.

Od czasu, gdy prawie dziesięć lat temu odbyło się w Poznaniu Zgromadzenie Patriotyczne w 80. Rocznicę Polskiego Sejmu Dzielnicowego, Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne inicjuje co roku w pierwszej dekadzie grudnia imprezę pod tą właśnie nazwą odwołując się do wspomnienia Sejmu jako akcji obywatelskiej i społecznej samoorganizacji. W postawach i dziele uczestników wydarzeń sprzed dziewięćdziesięciu lat poszukujemy inspiracji do podejmowania wyzwań obecnych.

Podczas Wielkopolskiej Konferencji Kulturalnej w Szreniawie (rok 2004) z woli delegatów reprezentujących regionalne stowarzyszenia kultury przyjęto, że istotną cechą Dni powinna być jak najdalej posunięta ich decentralizacja, to znaczy realizacja projektów przede wszystkim w środowiskach lokalnych.

Rok 2007 był rokiem 150-lecia Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, w roku 2008 będzie obchodzona 90. Rocznica Powstania Wielkopolskiego. A może zostanie ogłoszony Rok Wielkopolski, jak postulowało Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne? Chodziło nam o rok szczególnych inicjatyw społecznych, gdyż wezwanie Obudź się Wielkopolsko zdaje się ciągle aktualne.

Stanisław Słopień 

Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne w Poznaniu serdecznie dziękuje chórowi „Vivace” przy Zespole Szkół w Pamiątkowie wraz z jego założycielką i dyrygentką mgr Urszulą Grzędą (zob. foto na II stronie okładki) za występ w Poznańskiej Farze 1 grudnia 2007 podczas mszy św. w intencji Wielkopolan w 89 rocznicę obrad Polskiego Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu.