Rola samorządu terytorialnego i regionalnych towarzystw kultury w integracji Polski z Unią Europejską - konferencja i warsztaty 12 - 13 października 2000.
Relacja
z pierwszego dnia konferencji
(cały program zob. u dołu tej strony)
Uczestników konferencji,
licznie zgromadzonych gości z całego kraju oraz referentów powitał Stanisław
Słopień, prezes Wielkopolskiego Towarzystwa Kulturalnego w Poznaniu.
Przedstawiając cele konferencji, mówca podkreślił, że wolą środowisk
kulturalnych w Polsce jest ich czynne uczestnictwo w procesach
akcesyjnych, ale jednocześnie zaproponował uczestnikom zwrócenie uwagi
na skuteczność ich form pracy i oddziaływania.
W pierwszym wystąpieniu konferencyjnym pani Profesor
dr hab. Anna Wolff - Powęska, Dyrektor Instytutu Zachodniego w
Poznaniu zauważyła, że dzisiaj integracja europejska przypomina
bardziej wspólnotę gospodarczą zmierzającą do wspólnoty politycznej,
choć w samym swoim zamyśle ukierunkowana była na doskonalenie człowieka,
na wspólnotę ludzi. Zdaniem prelegentki zróżnicowanie polityczne,
kulturowe, światopoglądowe i wyznaniowe
powoduje, że samo pojęcie Europa jest kontrowersyjne i ma
"właściwość gąbki, która wchłania w siebie zarówno
uniesienia romantyczne, wizje utopijne, plany jak i konkretne koncepcje
filozoficzne". Pani profesor przypomniała, że renesans idei
europejskiej nastąpił dopiero w latach osiemdziesiątych naszego
stulecia. Po kryzysie naftowym uświadomiono sobie bowiem, że Europa jest
małym i ubogim w surowce kontynentem, a wyścig zbrojeń jest dla niej
zbyt kosztowny. Mimo wspólnych korzeni: dziedzictwa judaizmu i chrześcijaństwa,
kultur starożytnego Rzymu i Grecji mieszkańcy Europy zatracili jednocześnie
poczucie wyższych celów. Wcześniej jednoczyli się tylko w sytuacjach
zagrożenia, a swoją odrębność uświadomili sobie dopiero w XV wieku,
w trakcie podbojów kolonialnych. Mijały kolejne epoki, które wzbogacały
dorobek kulturowy kontynentu. Z czasem obok starych, pięknych centrów
kultury pojawiły się jednak nowe miejsca: wyznaczniki totalitaryzmu:
obok Monachium zbudowano Dachau, nieopodal Krakowa powstał Oświęcim.
Dopiero zjednoczenie Niemiec w warunkach wolności i pokoju dało Europie
szansę na integrację. Połączenie obu części Europy nie jest jednak
procesem łatwym, gdyż nie tylko chodzi o przezwyciężenie zacofania
gospodarczego i cywilizacyjnego jednej części kontynentu. Dwubiegunowość
w Europie istniała bowiem od wielu stuleci. Pani profesor zaznaczyła, że
cała Europa jest już dzisiaj demokratyczna i stabilna. To ewenement i
wielka szansa na zbudowanie nowej konstrukcji. Brakuje jednak jeszcze jej
zdaniem jasnych wizji przyszłości. Sami chcielibyśmy, aby nasz udział
w wspólnej organizacji opierał się na zasadach równości, ale z swoim
polonocentryzmem, słabym wykształceniem społeczeństwa powinniśmy
sobie uświadomić jak wiele mamy wciąż do zrobienia. Pani profesor
podkreśliła także, że państwo narodowe nie gwarantuje już ani
samodzielności gospodarczej, ani bezpieczeństwa. Dzisiaj zapewnić je może
tylko międzynarodowa solidarność. Dlatego też idea integracji jest nie
tylko wyzwaniem i piękną wizją, ale także koniecznością. Zdaniem
prelegentki fikcją jest również homogeniczność państwa narodowego. W
Europie należy bowiem zaakceptować wielokulturowość. Dla potwierdzenia
tej tezy pani profesor na zakończenie swojego wystąpienia przytoczyła
następujące słowa: "Pamiętaj twój Chrystus był Żydem, twoja
demokracja grecka, twój alfabet łaciński, kawa jest brazylijska, pizza
włoska, a twój sąsiad może okazać się tylko
cudzoziemcem".
Profesor dr hab. Aleksander Mikołajczak
z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza wygłosił referat o kulturze w
polityce Unii Europejskiej. W swoim wystąpieniu stwierdził, że w
powiedzeniu o potrzebie rozpoczęcia budowania Europy od kultury uwypukla
się zarazem jej wielką wagę jak i pewne niedostatki. Sama problematyka
kultury na szczeblu Wspólnoty pojawiła się dopiero w artykułach Traktu
z Maastricht, a zdaniem mówcy polityka kulturalna jest raczej próbą
odpowiedzi na wyzwania, które stoją dzisiaj przed Europą. Pan profesor
zaproponował uczestnikom konferencji samo rozpatrywanie wyzwań w dwóch
wymiarach: globalizacji i różnorodności. Formuła państwa narodowego
jest - jak podkreślił - przeszłością. Wiele decyzji
zapada już przecież na innym niż narodowym szczeblu. Równocześnie
przyszłe rozszerzenie Unii pogłębi jeszcze bardziej jej różnorodność.
Jeżeli więc traktować za Durkheimem kulturę jako "środowisko
moralne w ramach którego funkcjonują narody i państwa, przy czym są
one częścią całości i stanowią specyficzne jej przejawy", mamy
- zdaniem prelegenta - do czynienia z jednością w wielości. Sama Unia
Europejska jako swoje zadania wyznaczyła sobie: wspomaganie państw członkowskich,
by ich narodowe kultury rozwijały się wzbogacając jednocześnie całość
dorobku Wspólnoty, działanie w celu wspólnego przekazywania sobie
najcenniejszych wartości, działanie na rzecz dialogu międzykulturowego
z państwami które jeszcze do niej nie należą oraz branie pod uwagę
aspektów kulturowych przy podejmowaniu innych decyzji. Mimo dużej ogólności
tych postanowień kultura jest więc czynnikiem integrującym Europę. Pan
profesor zauważył równocześnie, że choć w całej Europie słuchamy
często tej samej muzyki i dyskutujemy na te same tematy, wciąż głęboko
zakorzeniony jest w nas lęk przed narzucaniem wspólnej polityki
kulturalnej. Tymczasem zachowanie tego co lokalne jest niezwykle cenne i w
znacznym stopniu przyczynia się do wzbogacenia całości. Zatem umiejętność
łączenia tradycji lokalnej z kulturą uniwersalną powinno znaleźć się
na pierwszym miejscu w polityce kulturalnej, czego najlepszym przykładem
jest - zdaniem mówcy - powstające Kolegium Gnieźnieńskie.
Profesor dr hab. Brunon Synak,
prezes Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego w
Gdańsku dziękując za zaproszenie do wygłoszenia referatu podkreślił
wagę poruszanych tematów. Jego zdaniem przyszłość towarzystw
kulturalnych zależeć będzie od przyszłego kształtu Europy.
Zaznaczył, że współczesne państwo jest za duże do rozwiązywania
małych problemów i za małe do rozstrzygania o problemach dużych.
Popularność idei regionalizmu, także w Polsce nie musi więc oznaczać
poddania się procesowi globalizacji. Mówca zauważył, że nie będziemy
narodem prawdziwie europejskim póki nie wyodrębnimy się
z Europy, gdyż "europejskość" nie polega na zlaniu
się z Europą, lecz na tym by być jej częścią składową, specyficzną
i nie dająca się niczym zastąpić. Jedność nie może oznaczać
jednolitości, musi natomiast zakładać różnorodność kulturową.
Profesor Synak przywołał również wyniki badań z których wynika, że
decentralizacja władzy spowodowała wzrost identyfikacji regionalnej.
Tylko w 4 z 25 badanych europejskich krajów (Czechy, Finlandia, Islandia
i Polska) występuje dziś przewaga identyfikacji narodowej nad regionalną.
Kultura regionalna nie jest więc chwilową modą, czy
"propagandowym przegięciem" lecz trwałą wartością. Jak
powiedział mówca: "topografia, geologia i klimat dają każdemu
krajowi jego własne kwiaty, które gdzie indziej tak nie rozkwitają, a
nade wszystko dają mu własne niebo określające charakter ludzi i
krajobrazu"
Dyrektor Rafał Wiśniewski
z Departamentu Dyplomacji Kulturalnej MSZ zażartował na wstępie swojego
wystąpienia, że jeżeli konferencja ma służyć propagowaniu idei
europejskiej, to za dużo uwagi poświęcono w wcześniejszych przemówieniach
zagrożeniom. Wyzwania przed kulturą i gospodarką polską pojawiłyby się
niezależnie od integracji. Dla mówcy ważniejsze od tego, by pokochano
polskich pisarzy na Zachodzie jest zachowanie ciągłości kulturowej między
pokoleniami w naszym kraju. Szansę dla promowania kultury upatruje on w
strukturze demograficznej Europy. Mieszkańcy naszego kontynentu stają się
bowiem starsi przez co mają coraz więcej wolnego czasu, którego często
nie potrafi się na Zachodzie właściwie zagospodarować. Polska kultura
na świecie jest atutem promocyjnym, choć według prelegenta pozostaje
ona wciąż nieznana szerszym kręgom, gdyż jest jedynie ofertą elitarną.
Natomiast dla cudzoziemców odwiedzających nasz kraj godny podziwu jest
dynamizm życia i bogata oferta kulturalna. Zdaniem pana dyrektora wciąż
jednak nie potrafimy traktować kultury jako towaru na którym można
zarobić. Integracja europejska może być więc dla kultury inspirująca,
bo ewentualne zagrożenia mogą uwolnić pozytywny potencjał, który tkwi
w kulturze polskiej, przede wszystkim na regionalnym poziomie.
W swoim przemówieniu Wicemarszałek
Województwa Wielkopolskiego Wojciech Jankowiak zauważył, że w państwach
członkowskich Unii Europejskiej istnieją różne ustroje.
Zasady funkcjonowania regionów są natomiast charakterystyczne:
prowadzi się w nich określoną politykę regionalną o której decydują
sami mieszkańcy i ich przedstawiciele. Polskie województwa samorządowe
są już uprawnione zarówno do prowadzenia polityki regionalnej jak i współpracy
międzynarodowej. Strategia rozwoju województwa mimo różnic
politycznych w Sejmiku Wojewódzkim została przyjęta jednogłośnie, a
do współpracy międzynarodowej wybrano te kontakty -nawiązane jeszcze
przez pięć dawnych województw- które przynosiły wymierne efekty.
Po wygłoszeniu referatów odbyła dyskusja,
podczas której głos zabrało wielu uczestników konferencji. Brak środków
finansowych na wspieranie rodzimej kultury to najczęściej
pojawiający się wątek tej debaty. Mówcy zachęcali między
innymi do korzystania z dotacji i dostępnych programów pomocowych
oraz wprowadzenie zmian w prawie podatkowym. Włodzimierz Gorzelańczyk z
Urzędu Miejskiego w Poznaniu przedstawił przykład istniejącej już od
ponad dwudziestu lat wymiany kulturalnej pomiędzy Poznaniem a Hanowerem.
Dyrektor Domu Bretanii w Poznaniu pani Mariola
Samulska - Musiał omówiła doświadczenia ze współpracy z
partnerami francuskimi. W przypadku Wielkopolski i Bretanii współdziałanie
to opiera się i pomyślnie rozwija na poziomie organicznym: wymiana młodzieży,
szkół oraz doświadczeń izb: rzemieślniczej, lekarskiej, adwokackiej,
przemysłowo-handlowej i rolniczej. Pani dyrektor dodała również, że
trzy lata temu Dom Bretanii uczestniczył w promocji polskiej kultury we
wszystkich gminach bretońskich, a dziś Francuzi sami namawiają polską
stronę do ponowienia tego przedsięwzięcia. Józef Staszel przekonywał
natomiast do wychowania młodzieży w duchu regionalizmu, co od wielu lat
z powodzeniem udaje się nauczycielom podhalańskich szkół. Odśpiewanie
Hymnu Unii Europejskiej po góralsku zamknęło pierwszy dzień
konferencji.
(Wybór i oprac. Szymon Stellmaszyk)
Program:
Czwartek 12 października
Instytut Zachodni im. Z. Wojciechowskiego w
Poznaniu ul. Mostowa 27
Idea
europejska wczoraj i dzisiaj -
prof. dr hab. Anna Wolff - Powęska dyrektor Instytutu Zachodniego w
Poznaniu
Kultura w polityce Unii Europejskiej
- prof. dr hab. Aleksander Mikołajczak Uniwersytet im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu
Kultury regionalne we wspólnej Europie - prof. dr hab.
Brunon Synak prezes Zrzeszenia Kaszubsko Pomorskiego w Gdańsku
Cele i organizacja regionalnej współpracy i wymiany kulturalnej z
zagranicą - dyrektor
Rafał Wiśniewski - Departament Dyplomacji Kulturalnej MSZ
Województwo wielkopolskie w procesach akcesyjnych do Unii Europejskiej - Wojciech
Jankowiak wicemarszałek województwa wielkopolskiego
Dyskusja.
Piątek 13 października
Sala konferencyjna Urzędu Miasta i
Gminy w Stęszewie ul. Poznańska 11
Z doświadczeń w zakresie współpracy i wymiany kulturalnej z zagranicą
-
Marek Woźniak członek Zarządu Powiatu Poznańskiego, Tomasz Łęcki
burmistrz Murowanej Gośliny, Włodzimierz Pińczak - burmistrz Stęszewa.
Warsztaty:
- Rola
trzeciego sektora w Unii Europejskiej - Barbara Wiśniewska Stowarzyszenie Forum Organizacji
Pozarządowych Warszawa
- Krajowe i zagraniczne źródła finansowania współpracy
i wymiany kulturalnej z zagranicą oraz warunki korzystania z nich - Izabella
Parowicz Wielkopolski
Ośrodek Informacji Europejskiej w Poznaniu.
godz.1230 - 1400 Muzeum Regionalne w Stęszewie
Rynek 8.
- zwiedzanie Muzeum i zakończenie .
Organizatorzy: Rada Krajowa Regionalnych Towarzystw Kultury, Urząd Marszałkowski Województwa
Wielkopolskiego, Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne, Starostwo Powiatowe
w Poznaniu, Urząd Miejski w Stęszewie
Patronat:
marszałek województwa wielkopolskiego Stefan Mikołajczak, starosta
powiatu poznańskiego Ryszard Pomin
Uczestnicy: przedstawiciele
regionalnych towarzystw kultury, w tym członkowie Rady Krajowej, przedstawiciele instytucji kultury,
redakcji mediów regionalnych i lokalnych, organizacji pozarządowych, władz
samorządowych.